Matt Cutts co jakiś czas publikuje nagrania na kanale YouTube – Google Webmaster Help. Zawierają one w większości odpowiedzi na pytania Internautów. Postanowiliśmy wybrać najciekawsze z opublikowanych w zeszłym roku i przedstawić informacje w nich zawarte w składającym się z 12 części podsumowaniu. Dzisiaj prezentujemy piątą z kolei część zawierającą najciekawsze z wypowiedzi opublikowanych w maju ubiegłego roku:

Czy “strona sprzedaży” to duplicate content?
(http://www.youtube.com/watch?v=EhdxY2z-nF8)

Jeśli to pojedynczy dokument, nie należy się specjalnie o to martwić. Jeśli istnieje jedna strona oferującą produkty na sprzedaż, to jest to użyteczne dla użytkowników. W takim przypadku nie trzeba się martwić o duplikowanie zawartości. Jeśli jednak w serwisie istnieje powiedzmy 500 stron z produktami i kolejne 500 stron z produktami na sprzedaż, które w większości są tymi samymi produktami, wówczas należy rozważyć ich zablokowanie w robots.txt.


Czy należy przejmować się czasem ładowania strony?
(http://www.youtube.com/watch?v=UbaU-p2UnkA)

Sortowanie wyników według szybkości działania witryny było by złym rozwiązaniem z punktu widzenia użytkowników. Ale jeśli dwie witryny są (prawie) identyczne – mają takie same linki przychodzące, zawierają te same informacje, wszystkie strony są takie same. Jedyna różnica jest taka, że serwis A jest dużo szybszy od serwisu B – większość użytkowników będzie wolała trafić do serwisu A. Google używa ponad 200 rożnych czynników do tworzenia rankingu. „Jeżeli zdecydujemy się na używanie szybkości ładowania stron jako czynnika, to będzie to tylko jeden z tych komponentów. Kiedy możesz zmienić jedną małą rzecz i nagle twoja witryna jest dużo szybsza, to naprawdę warto to zrobić, bo użytkownicy mogą to zauważyć i stale powracać. Z punktu widzenia użytkowników warto o tym pomyśleć. Z punktu widzenia Google może to być jeden z czynników, ale nie miał bym obsesji na tym punkcie.”

Komentarz: Google w kwietniu 2010 ogłosiło, że przy ustalaniu pozycji strony w wynikach wyszukiwania bierze pod uwagę szybkość ładowania strony: http://googlewebmastercentral.blogspot.com/2010/04/using-site-speed-in-web-search-ranking.html.

Dlaczego Google nadal zwraca uwagę na DMOZ?
(http://www.youtube.com/watch?v=rej2TkVEehg)

Obecnie Google nie wykorzystuje DMOZ w taki sposób jak kiedyś. Nie wyświetlane są już kategorie DMOZ poniżej opisu witryny, Google nie likuje też do DMOZ ze strony głównej, jak miało to miejsce kiedyś. Matt zachęca, aby wówczas kiedy nie można uzyskać wpisu w jednej kategorii, postarać się o wpis w innej pasującej tematycznie lub skontaktować się z innym edytorem. Generalnie, nie należy martwić się, gdy strona nie otrzyma wpisu w DMOZ. Jest wiele innych miejsc w sieci, z których można pozyskać linki.

Jak długo trwa, aby Googlebot ponownie zindeksował stronę?
(http://www.youtube.com/watch?v=rdPnRn_qQHw)

Większość indeksowanych stron Googlebot odwiedza co kilka dni. Wcześniej roboty skanowały witryny i ponownie je indeksowały co miesiąc. Należy pamiętać, że czasem zawartość zmienia się bardzo powoli. Jeśli Googlebot nie zauważy zmiany zawartości podczas kolejnych powiedzmy 18 odwiedzin, to za 19 razem może poczekać dłużej. Ale generalnie, jeśli jest to zawartość, którą zostanie uznana jako istotna, to roboty Google będą próbowały odwiedzić stronę stosunkowo często, aby sprawdzić czy się nie zmieniła lub czy nie pojawiły się nowe informacje. Zazwyczaj nie powinno się na to czekać dłużej niż kilka dni. Tylko wówczas kiedy strona ma stosunkowo niski PageRank lub przez dług czas nic nie było na niej zmieniane, może trwać to dłużej.