Google Top 7Google testuje zmiany mające wpływ na zawartość wyników wyszukiwania, polegające na zmniejszeniu z 10 do 7 liczby wyświetlanych pozycji. Zmiany te nie są co prawda jeszcze oficjalnie potwierdzone, natomiast w chwili obecnej sami możemy się przekonać, że na wiele zapytań pojawia się już tylko siedem rezultatów. Jeżeli wierzyć danym udostępnionym przez SEOmoz już około 20% wyników wyszukiwania prezentuje się w wersji okrojonej.

 

Wszystkie podawane do tej pory informacje na ten temat to wciąż tylko przypuszczenia, jednak już teraz wiadomo, że większość wyników wyświetlających tylko 7 pozycji dotyczy brandów i marek, czyli bardzo ścisłych i dokładnych dopasowań rezultatu do zapytania w Google. W przypadku większości innych zapytań wciąż pojawia się 10 pozycji, można jednak sądzić, że jest to dopiero początek testów i zmiany dosięgną także innych możliwych wyników.

7 wyników wyszukiwania Google

Co warto zauważyć, w wynikach wyszukiwania zawierających nazwę brandu bądź marki, pierwszy a więc najbardziej trafny rezultat posiada bardziej niż dotychczas rozbudowane site-linki (linki do podstron), przez co Google postanowił zmniejszyć stronę wynikową o mniej dokładne pozycje. Oznacza to także dość istotne powiększenie zajmowanej powierzchni w SERP-ach przez firmy wyszukiwane przez nazwę ich marki.

Ciężko stwierdzić jakie są szczegółowe powody wprowadzanych zmian, sądzić można jednak, że dla zapytań typowo brandowych Google chce wykluczyć możliwość pojawienia się przypadkowych rezultatów. W założeniu powinno pomóc to skupić się bardziej na konkretnie wyszukiwanej marce, dzięki czemu otrzyma ona możliwość zajęcia nawet całej strony wynikowej.

Prezentowane zmiany nie są zapewne wersją ostateczną, jest to jednak wyraźny sygnał, że Google planuje wprowadzenie dość rewolucyjnych poprawek w wynikach wyszukiwania. Nie mamy najmniejszego wpływu na to czy na konkretne zapytanie nasza witryna pojawi się w 7 bądź 10 wynikowej wersji, pozostaje nam więc uzbroić się w cierpliwość i czekać na bardziej oficjalne sygnały, które pozwolą wyciągnąć o wiele dokładniejsze wnioski.

Zauważyliście już powyższe zmiany w wynikach Waszych wyszukiwań?

Grafika: searchengineland.com

9 komentarzy:
  1. Artur Smolicki
    Artur Smolicki says:

    @WyscieSEOwidzieli:

    Ruch mniejszy niż z czołowych pozycji nie oznacza, że tego ruchu nie ma w ogóle. Wiele firm pozycjonuje się na kilka fraz, do tego dochodzą frazy z tzw. „długiego ogona”. Jeżeli podsumujemy ten ruch nie okaże się on wcale bez znaczenia. Według statystyk trzy ostatnie pozycje to ponad 6% całego ruchu generowanego w wynikach wyszukiwania, sumując te dane z kilku fraz strata może okazać się boleśniejsza niż Ci się wydaje.

  2. Artur Smolicki
    Artur Smolicki says:

    @Jakub Orłowski:

    Google jak każda inna firma chce zarabiać. To jest ich powierzchnia reklamowa, którą chcą sprzedać. Wątpię by chcieli obudować stronę linkami sponsorowanymi aż tak bardzo jak piszesz ale znając nieprzewidywalność Google każde rozwiązanie jest możliwe. Na pewno czeka nas teraz sporo testów i jeszcze nie raz wyniki wyszukiwania nas zaskoczą. Mam na myśli chociażby ostatnie wprowadzenie do wyników wyszukiwania wiadomości Gmail.

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz