chleb trendy marketingu 2019

Mamy już 2019 rok! Warto zdawać sobie sprawę jakie nowe metody będziemy mogli dodać do naszego arsenału w trakcie tego roku. Część z nich jest z powodzeniem używana na zachodzie, u nas jeszcze raczkują. Jednak Polacy nie gęsi, swoich specjalistów od marketingu mają. Jesteśmy przecież od tego, aby te metody przybliżać i wdrażać na nasz polski rynek.  Ten artykuł jest o tym, na czym warto się skupiać w roku 2019.

Sytuacja na rynku i trendy zmieniają się szybko jak nigdy dotąd. Stare, sprawdzone metody nie przynoszą już takich spektakularnych efektów jak kiedyś. Konsumenci się do nich przyzwyczajają, i nie jest już tak jak „za dawnych czasów”. Z tego powodu, warto stale ewoluować i szukać nowych metod dotarcia do klientów. Trzeba robić to, czego nie robi jeszcze konkurencja, oraz to, czym konsument nie jest jeszcze znudzony.

Firmy, które zaczną stosować nowe metody, mają szansę na uzyskanie przewagi w bardzo  konkurencyjnych marketingowych realiach. Czytaj dalej i dowiedz się jakie więc nowinki w marketingu czekają na nas w roku 2019?

Budowanie relacji, nie natychmiastowa sprzedaż

Każdy chciałby stworzyć jeden, super konwertujący banner czy stronę landingową, pokazać ją potencjalnemu klientowi i od razu sprzedać swój produkt. Te czasy, dla większości usług, dawno minęły. Skupianie się na jak najszybszej sprzedaży, nie przynosi już takich rezultatów co kiedyś.

Dzisiejszy klient oczekuje wysłuchania jego potrzeb, a nie wciskania mu na siłę produktu przy pierwszym spotkaniu. Premiowane są te firmy, które rozumieją, że czasem warto zadziałać długodystansowo. Warto zbudować z klientem relację, na początku nawet dać mu coś za darmo, nauczyć go czegoś, dać mu coś wartościowego dla niego. Taki klient zaczyna to doceniać i nam ufać, bo nikt inny go tak nie traktuje. Wszyscy chcą „tu i teraz”, nikt nie chce słuchać.

Będąc w takiej uprzywilejowanej pozycji, wystarczy pokazać co mamy do zaoferowania i klient robi zakup bez mrugnięcia oka, bo nam ufa. Przeskakujemy cały skomplikowany proces sprzedaży, z przebijaniem się przez obiekcje i udowadnianiem naszej przewagi nad konkurencją. Wszystko dlatego, że obraliśmy strategię długoterminową i zbudowaliśmy z klientem relację.

Webinaria

Webinaria to prosty i tani sposób na pozyskanie nowych klientów i prezentację firmy.

Temat powiązany mocno z budowaniem relacji. Nie ma lepszej metody na budowanie relacji, niż przekaz wideo. A przekaz wideo, w którym jeszcze nauczymy czegoś naszego klienta, to już w ogóle „sztos”, jak to mawia młodzież.

Czym są webinaria? To takie seminaria, które odbywają się przez internet, jak ich nazwa wskazuje. Na takim spotkaniu będziemy opowiadać z pozycji eksperta o tym, na czym się znamy. A uczestnicy będą nas słuchać ze stuprocentowym skupieniem, bo temat ich interesuje i dotyczy bezpośrednio.

Zaletą webinariów jest to, że można je przeprowadzić w zasadzie bezkosztowo. Nie musimy już wynajmować sali w Sheratonie, aby zaprezentować staruszkom nasze świetne garnki, które poprawiają smak potraw. Wystarczy laptop z kamerką internetową i już możemy prezentować dowolną treść, nieograniczonej liczbie uczestników.

Webinaria mają tyle zalet, że ciężko je wymienić w jednym zdaniu. Do najważniejszych należą:

  • Wygoda w prowadzeniu
  • Koszt przeprowadzenia
  • Bardzo duże zaangażowanie
  • Zwiększanie świadomości marki
  • Budowa zaufania
  • Edukacja uczestników
  • Pomoc w tworzeniu nowych kontaktów

Jeśli masz predyspozycje, czyli potrafisz opowiadać z pasją o tym, co robisz na co dzień i nie masz tremy przed wystąpieniami publicznymi, zachęcamy do prowadzenia webinariów.

Automatyzacja

Nie da się ukryć, że automatyzacja marketingu postępuje i będzie postępować nadal. Już teraz, algorytmy optymalizują kampanie lepiej od najlepszych specjalistów, dopasowując stawki w czasie rzeczywistym. Przyszłością są spersonalizowane komunikaty marketingowe. Dynamicznie uszyte na miarę i celujące dokładnie w określoną osobę.

Firmy mają o nas zatrważającą ilość danych. Wiedzą co lubimy, czego potrzebujemy, z kim się spotykamy, jakich produktów używamy. Na podstawie tych danych, można nas sprofilować i wrzucić do określonych szufladek. Następnie stworzyć komunikat, który będzie tak skonstruowany, aby zadziałał na nas jak najbardziej perswazyjnie. Przyszłością są reklamy, które wiedzą czego chcemy i landing pages, z treścią stworzoną dokładnie pod nas.

Jeszcze kilka lat temu, potężne narzędzia z pogranicza sztucznej inteligencji były dostępne jedynie dla największych spółek ze szczytu listy Forbesa. Dziś, zaawansowane algorytmy są dostępne, za pośrednictwem agencji marketingu, praktycznie dla każdego.

Omnichannel

Metoda polegająca na łączeniu wszystkich kanałów komunikacji w jedną całość tak, aby grały razem wspólnie jak orkiestra.

Prosty przykład takiego procesu: Klient szuka ubranka dla psa. Wpisuje, jadąc autobusem: „ubranka dla psa” w Google, trafia na reklamę tekstową naszego sklepu z ubrankami, klika w nią i przegląda ofertę. Jednak jest w drodze do pracy, więc nie ma dużo czasu i wychodzi ze strony. Wydarzenie to łapie facebookowy piksel zainstalowany na naszej stronie. Po chwili reklamy naszych ubranek pojawiają się w ramach remarketingu tej osobie na Facebooku. Ta sama osoba, wieczorem na swoim komputerze przegląda Facebooka, natrafia ponownie na naszą reklamę i postanawia kupić jedno z ubranek. Nie chce jednak zamawiać go w ciemno bez mierzenia. Zauważa, że nasz sklep ma fizyczną lokalizację w tym samym mieście. Szybko sprawdza stan magazynowy na stronie i okazuje się, że dostępna jest ostatnia sztuka ubranka w danym sklepie. Idzie więc nazajutrz do sklepu ze swoim pupilem, przymierza ubranko i dokonuje zakupu.

Ta konwersja nie wydarzyła by się, gdyby kanały nie współpracowały ze sobą. Warto łączyć ze sobą metody komunikacji z klientem, ponieważ może to wygenerować sprzedaże, które normalnie by się nie wydarzyły. Kiedyś takie strategie były dostępne wyłącznie dla największych firm. Aktualnie, nawet mniejsze biznesy mogą zadziałać we wszystkich wartościowych kanałach, przy wsparciu specjalistów, którzy zgrają komunikację w całość.

Budowanie brandów

Jeśli w 2019 roku sprzedajesz w internecie, ale nie masz zbudowanej marki, robisz to źle. Dlaczego? Bez marki, niepotrzebnie zwiększasz sobie koszt pozyskania klienta. Jeśli sprzedajesz skarpetki na swoim generycznym sklepie o nazwie tani-sklep-ze-skarpetkami.pl , musisz być non stop znajdywany przez klienta. Klient kupuje od Ciebie skarpetki i wychodzi, nie wiedząc nawet kto mu je sprzedał.  Z tego powodu, ciągle ponosisz koszt zdobycia nowego klienta, który z definicji nieustannie rośnie.

Z kolei, jeśli stoi za Tobą silna marka, opowiadasz ciekawą historię o tym, że od dziecka byłeś pasjonatem skarpetek i założenie sklepu było dla Ciebie największym marzeniem, oraz przede wszystkim dowozisz dobry produkt, klient zacznie Cię rozpoznawać. Klient doda cię do swoich mediów społecznościowych i zacznie śledzić twoje poczynania. Powstaje relacja. Wówczas nie trzeba na nowo docierać do raz sprzedanego klienta, tradycyjnymi metodami płatnymi. Zamiast tego, można  go poinformować o nowych produktach, wysyłając do niego maila, publikując podpromowanego posta na Facebooku, zdjęcie na Instagramie, czy tweetując o produkcie. Możliwości jest bardzo wiele i każda z nich jest tańsza, niż koszt pozyskania nowego klienta.

W niedalekiej przyszłości na rynku zostaną tylko marki. I to tylko te, które mają renomę i są sprawdzone, że dowożą produkt/usługi wysokiej jakości, przy najlepszej obsłudze klienta.

Live wideo

Kolejną techniką, która jest stosowana z coraz lepszą skutecznością jest live wideo. Ta metoda sprawdzi się tylko wtedy, gdy już mamy zbudowaną markę i grupę obserwujących nas osób.

W dzisiejszym świecie, gdzie w każdej sekundzie wszystko próbuje walczyć o naszą uwagę, nasz czas i nasze pieniądze, nasi fani zapominają o nas bardzo szybko. Jeśli odpuścimy nasze działania choć na kilka dni, zaangażowanie fanów zacznie spadać. Bo po prostu znajdą sobie coś innego do roboty. Skończyły się czasy, gdy odświeżaliśmy codziennie bloga naszego ulubionego blogera w oczekiwaniu na nowy post. Teraz, nikt nie ma na to cierpliwości.

Dlatego musimy się non stop przypominać o tym, że istniejemy. Trzeba nieustannie walczyć o atencję widza. Najlepiej, jeśli będziemy robić to codziennie. Nasi obserwujący muszą mieć wrażenie, że są z nami cały czas i na bieżąco śledzą nasze poczynania. Można to osiągnąć, na przykład publikując codziennie w mediach społecznościowych albo aktywnie tweetując. Dodatkowym, bardzo ciekawym sposobem na utrzymanie więzi z naszą społecznością, są właśnie streamingi live.

Polegają na tym, że transmitujemy na żywo siebie lub coś związanego ze swoją marką. Możemy prowadzić sesje Q+A, podczas których odpowiadamy na pytania zadane przez naszych klientów. Możemy zrobić streaming z influencerem, prowadzić konkurs, relacjonować jakieś duże wydarzenie, sprzedawać jakiś produkt (i na koniec podać linka do zakupu). Możliwości jest bardzo dużo.

Nasi obserwujący wchodzą na takiego streama i z zaangażowaniem oglądają nasze poczynania. Buduje to znacznie lepszą więź z marką niż posty na facebooku czy tweety. Technika ta stała się bardzo popularna za pomocą graczy transmitujących swoje rozgrywki na platformach typu Twitch. Marketerzy szybko zauważyli, że niektórzy gracze mają widownię idącą w tysiące. Tysiące osób, bardziej od grania, woli oglądać relację, jak ktoś gra i to komentuje. Widząc ogromny potencjał, marketerzy postanowili dodać wideo na żywo do swoich narzędzi.

Live streaming oferuje bardzo szerokie możliwości analityczne. Na bieżąco możemy śledzić wiele interesujących nas wskaźników, takich jak liczba oglądających, średni czas oglądania, geolokalizacja, konwersje itd.

Działanie to wymaga pewnych inwestycji, w końcu ktoś musi ten streaming prowadzić. Jednak świeżość, wysoka skuteczność i świetna analityka plasują streamingi na żywo wśród najgorętszych trendów w marketingu na nowy rok.

Czatboty

Chatboty świetnie sprawdzają się w sprzedaży, do której nie trzeba angażować czynnika ludzkiego
Chatboty świetnie sprawdzają się w sprzedaży, do której nie trzeba angażować czynnika ludzkiego

Telefony istnieją od lat. W dzisiejszych czasach prawie wszystko można zamówić telefonicznie. Pizzę, wizytę u lekarza, bilet w teatrze, stolik w klubie.  Ale telefon ma jeden zasadniczy problem. Wymaga interakcji z człowiekiem. Niedoceniana jest ilość osób introwertycznych, dla których kontakt z drugą osobą stanowi nie lada wyzwanie. Dla takich osób powstały czatboty.

Czatboty to takie automaty z colą świata marketingu. Omijają czynnik ludzki, automatyzując proste procesy. Dzięki nim, została zagospodarowana grupa konsumentów, którzy wcześniej nie korzystali z usług z powodu bariery kontaktu społecznego. Teraz te osoby z powodzeniem wklepują komendy w ekrany smartfonów, aby np. zamówić sobie smaczną pizzę.

Prognozujemy, że czatboty zostaną z nami na dłużej. Już teraz, zamówienia przez boty biją rekordy sprzedaży, wyprzedzając wolumeny zamówień realizowanych tradycyjnie przez telefon. Jeśli w twoim biznesie jest szansa na zaangażowanie bota do wsparcia sprzedaży, nie wahaj się go użyć.

Podsumowanie

Jak widać, rok 2019 będzie pełen nowych trendów, kontynuacji trendów z poprzednich lat i trendów długoterminowych, które będą rozwijały się latami. Ogólnie widać, że proklienckość popłaca i ten, kto będzie szedł w tym kierunku, ma wiele do zyskania.