Indeksowanie linków przez Google[Aktualizacja 2012-08-01]
Testy powtórzone w lipcu 2012 potwierdziły prezentowane poniżej wyniki z ubiegłego roku.
[/Aktualizacja]

Wyszukiwarki internetowe przeszukują zasoby Internetu za pomocą swoich robotów. Podczas tego procesu, poza sprawdzeniem zawartości stron, przemierzają je w poszukiwaniu linków, które pozwalają im poruszać się zarówno po witrynie, jak i całym Internecie. Po zakończeniu analizy konkretnej strony, robot korzysta z linków na niej umieszczonych i przechodzi do kolejnych podstron lub innych witryn – cały proces zaczyna się od nowa.

W związku z tym, poza optymalizacją stron, niezwykle ważna staje się odpowiednia budowa i rozmieszczenie linków na niej umieszczonych, aby roboty nie miały problemów z dotarciem do każdej z wartościowych stron. Wiadomo, że w miarę możliwości należy unikać sytuacji, kiedy to z jednej strony do innej prowadzi więcej niż jeden link. Co jednak w przypadku, kiedy sytuacji takiej nie da się wyeliminować? Na co zwrócić uwagę? Czy istotna jest kolejność linków? Czy zasada First Link Counts rzeczywiście działa?

Z testów, jakie przeprowadziliśmy jakiś czas temu wynika, że zasada First Link Counts (zasada pierwszego linku) działała w przypadku dwóch linków tekstowych, a także dwóch linków graficznych zawierających atrybut alt. Zasada FLC nie ma natomiast zastosowania w przypadku kombinacji linku tekstowego z linkiem graficznym. W takiej sytuacji Googlebot podczas indeksowania uwzględnia oba odnośniki – link tekstowy i link graficzny. Zasada First Link Counts nie działa również wówczas, kiedy do pierwszego z linków dodamy atrybut rel="nofollow". W sytuacji takiej robot pominie zablokowany link i zindeksuje stronę docelową, wykorzystując kolejny z linków do niej prowadzących.

Poniżej prezentujemy infografikę przedstawiającą najważniejsze zasady dotyczące indeksowania linków:

Jak Googlebot indeksuje linki - Infografika