Jennifer Lopez (nie J. Lo tylko jennita z SEOmoz) podzieliła się ostatnio ciekawą listą zadań dla osób zajmujących się mediami społecznościowymi, ale nie mających kompleksowej wiedzy SEO. Jak wiadomo od niedawna linki z Twittera i Facebooka mają bezpośredni wpływ na rankingi wyszukiwarki Google.

Źródło: http://www.flickr.com/photos/smemon/4670219056/

Dlatego korzystając z tych witryn społecznościowych, warto zadbać choćby o podstawową optymalizację SEO swoich wpisów. Osoby zajmujące się marketingiem społecznościowym zazwyczaj mają podstawową wiedzę SEO (o ile w ogóle ja mają), dlatego Jennifer przygotowała dla takich osób listę „TODO”:

Wyszukiwanie i analiza skuteczności słów kluczowych (ang. keyword research)

Podobnie jak w działaniach SEO, tak i w tym przypadku jest to początkowy etap optymalizacji. Podstawowym narzędziem w tej dziedzinie jest Narzędzie propozycji słów kluczowych od Google, które pomaga ustalić frazy z najwyższą liczbą wyszukiwań oraz określić ich trudność.


Śledzenie ruchu z witryn społecznościowych

Badanie skuteczności kampanii w mediach społecznościowych wymaga narzędzia analitycznego. W tym celu można wykorzystać metodę polegającą na zdefiniowaniu segmentu zaawansowanego dla źródeł społecznościowych w Google Analytics.


Wybór odpowiedniego „skracacza” linków

We wpisach w serwisach społecznościowych często korzysta się ze skracaczy linków. Nie wszystkie z nich mają taką samą funkcjonalność. Przede wszystkim, aby zapewnić jak największy przepływ wartości (link juice), „skracacz” linków powinien prowadzić do właściwego adresu za pomocą przekierowania 301. Bardzo przydatne są również statystyki oferowane przez niektóre narzędzia, np. Google Shortener goo.gl.

W artykule na blogu Search Engine Land można znaleźć porównanie „skracaczy” goo.gl, bit.ly i narzędzia Twittera.

Ułatwienie udostępniania i linkowania treści

Obok ułatwienia udostępniania treści poprzez dodanie przycisków udostępniania dla Twittera, Facebooka, Wykopu, itp. warto pomyśleć też o funkcji ułatwiającej linkowanie, np. poprzez dodanie łatwego kopiowania i wklejania linku do zawartości.


Kanonikalizacja strony

Dla linków zawierających w adresie URL parametry śledzenia (częste zjawisko przy udostępnianiu społecznościowym) należy zadbać o wskazanie Google jednego podstawowego adresu (bez zmiennych w URL). Są dwie metody realizacji takiego zadania: znacznik kanoniczny rel=”canonical” lub przekierowanie 301 (często jest to lepsze rozwiązania, ale w opisywanym przypadku może być trudne w realizacji).


Sprawdzenie czasu ładowania strony

Przed uruchomieniem kampanii społecznościowej należy przeprowadzić test, który pokaże czy strona docelowa wytrzyma obciążenie ewentualnym ruchem z witryn społecznościowych. Duży ruch może bowiem wpłynąć na spowolnienie działania serwisu.

http://www.flickr.com/photos/mbphotography/3489523836/

Warto zadbać o to, aby czas wczytywania strony był jak najszybszy, pamiętając, że jest to współczynnik uwzględniany w algorytmie Google.

Słowa kluczowe w znaczniku

We wpisach społecznościowych tytuły mają za zadanie przyciągnąć uwagę użytkowników. Ale należy pamiętać, że znacznik ten jest jednocześnie uważany za najważniejszy wskaźnik optymalizacji on-page.

Najlepiej, aby słowa kluczowe znalazły się na jego początku.

Opis meta strony

W witrynach społecznościowych opis meta „description” jest często wykorzystywany jako opis udostępnianej strony.

Nie ma on wpływu na pozycje w Google, ale ma ważne zadanie – zainteresować użytkowników i zachęcić do sprawdzenia co kryje się za linkiem (zarówno na Facebooku, jak i w wynikach wyszukiwania Google).

Pomiary i ulepszenia

Analizując przebieg kampanii społecznościowych można wypracowywać coraz lepszy schemat postępowania i zoptymalizować proces działań społecznościowych.

(Źródło: http://www.seomoz.org/blog/the-social-media-marketers-seo-checklist)

1 komentuj

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz