Podczas analizy korelacji przeprowadzonej w SEOmoz wykazano, że obrazy, a szczególnie zawartość atrybutów {alt} są wyjątkowo dobrze skorelowaną miarą SEO. Poza użytecznością dla ludzi, okazuje się, że są także użyteczne dla wyszukiwarek internetowych. Częściowo powodem może być to, że strony, które są prawidłowo rozbudowane, często zawierają obrazy, ponieważ pomagają one przedstawić informacje w sposób niemożliwy do osiągnięcia za pomocą zawartości tekstowej.

Najważniejsze czynniki optymalizacji SEO obrazów:

  1. Tekst alternatywny w atrybucie {alt}.
    Jest to tekst prezentowany dla obrazu w przypadku, gdy nie może on zostać wyświetlony. W sytuacji takiej tekst alternatywny zajmuje jego miejsce. Z perspektywy SEO sensowne jest uznanie go za ważny czynnik, ponieważ tekst ten jest przekazywaną wyszukiwarkom internetowym i innym technologiom informacją o tym co przedstawia obraz. Rekomenduje się, aby długość zawartości atrybutu {alt} nie przekraczała 140 znaków. Poza tym tekst powinien być  opisowy i zgodny z docelową treścią strony.
  2. Nazwa pliku.
    Nazwa pliku graficznego działa na podobnych zasadach – jest informacją, która jest przekazywana bezpośrednio wyszukiwarkom internetowym i innym technologiom, aby wskazać co przedstawia obraz. Nazwa pliku jest prawdopodobnie bardziej powierzchownym sygnałem niż tekst {alt}. Z doświadczenia wynika, że często tekst {alt} jest pomijany, co jest złe z punktu widzenia SEO. Kiedy występuje, to wydaje się być bardziej czytelnym sygnałem dla wyszukiwarek niż nazwa pliku, która jest często po prostu generowana automatycznie jako ciąg cyfr (i liter).
  3. Otaczający tekst.
    Wielu ludzi zapomina o nim podczas optymalizacji SEO obrazów. Tekst wkoło obrazu mówi wiele o samym obrazie. Jest to kolejny sygnał, który wskazuje wyszukiwarkom internetowym co przedstawia obraz. Otaczający tekst może być tradycyjnym podpisem lub po prostu paragrafem tekstu otaczającym obraz. Element ten jest bardzo ważny, gdyż ułatwia robotom powiązanie tekstu z grafiką.
  4. Linki przychodzące.
    Tak jak we wszystkich rodzajach SEO, ważne są linki przychodzące. Nie muszą być to linki do adresu URL pliku graficznego, chociaż mogą. W tym kontekście chodzi o linki prowadzące do strony, na której został osadzony obraz. Tak jak w standardowym SEO, anchor tekst tych linków, źródło pochodzenia i ich liczba są bardzo ważnymi czynnikami optymalizacji SEO obrazów, a także ogólnie optymalizacji SEO.
  5. Kategoryzacja ręczna.
    Wyszukiwarki internetowe, szczególnie w początkowych fazach rozwijania oprogramowania do rozpoznawania obrazów, wykorzystywały ludzi. Google było słynne ze stworzenia gry Google Image Labeler, która pokazuje obraz i pyta o listę słów powiązanych z obiektem. Jest to sposób w jaki mogą „szkolić” swoje oprogramowanie w rozumieniu ogólnych kształtów i znaczenia obrazów.

Poza powyższymi czynnikami stosowanymi przez wyszukiwarki internetowe, można jeszcze wymienić elementy, które teoretycznie mogą być wykorzystywane. Warto zwrócić na nie uwagę już teraz, mimo że będą  miały znaczenie prawdopodobnie dopiero w przyszłości. Zostały wymienione poniżej, póki co bardziej w celach informacyjnych niż do codziennego wykorzystywania w praktyce.

  • OCR.
    OCR (ang. Optical Character Recognition) to bardzo popularne oprogramowanie, które potrafi rozpoznawać znaki (litery, cyfry i inne) na zeskanowanych obrazach. W ten sposób można wydobywać teksty z obrazów. Wydaje się bardzo prawdopodobne, że wyszukiwarki internetowe wykorzystują to oprogramowanie, przynajmniej w jakimś stopniu. Analizowanie każdego obrazu w Internecie może być dla nich bardzo kosztowne z punktu widzenia potrzebnych zasobów, ale z pewnością ma sens stosowanie go w niektórych przypadkach lub przynajmniej testowanie tej technologii.
  • Analiza kolorów.
    Jest bardzo prosto z programistycznego punktu widzenia zidentyfikować przynajmniej kolor, na przykład kolor dominujący w obrazie. Łatwe jest ustalenie ogólnego koloru obrazu, co może być pomocne użytkownikom, którzy poszukują tematów o określonej kolorystyce. SERP wyszukiwania obrazów w Google i Bingu już udostępniają możliwość wyświetlenia obrazów tylko w wybranej kolorystyce.
  • Rozmiar i typ pliku.
    Jeśli obraz jest bardzo duży, to prawdopodobnie nie zostanie zindeksowany, głównie dlatego, że wyszukiwarki nie chcą tracić na tego typu elementy zbyt wielu zasobów. Wyjątkiem będzie sytuacja, w której taki obraz będzie również bardzo dobrze podlinkowany. Sprowadza się to tak naprawdę do tego, że pliki graficzne o bardzo dużym rozmiarze są złe z puntu widzenia użytkowników, poświęcających czas na ich pobranie. Prawdopodobnie standardowe rozmiary i typy plików nie są dla Google problemem. Można było usłyszeć plotki, że preferowany jest format JPEG, ale pliki GIF, PNG są najprawdopodobniej również w porządku. Jedynym problemem może być używanie nietypowych formatów plików.
  • Inne obrazy na stronie.
    Ma to dwojakie znaczenie. Po pierwsze inne obrazy na stronie są prawdopodobnie powiązane z danym obrazem, ponieważ znajdują się na tej samej stronie. Inną kwestią, dotyczącą szczególnie większych serwisów, jest występowanie wielu obrazów na jednej stronie, np. w postaci galerii. Takie strony mogą być trudne do zindeksowania. Powodem jest, to że występuje na nich mało unikalnej zawartości tekstowej. Często tego typu strony są wręcz przytłaczające dla użytkowników, a zarazem nie stanowią dużej wartości dla wyników wyszukiwania.
(Źródło: http://www.seomoz.org/blog/image-seo-basics-whiteboard-friday)
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz