Obserwując regularnie nie tylko polską ale i zagraniczną scenę YouTube dojść możemy do jednego prostego wniosku. Przeglądanie komentarzy to istna droga przez mękę i to nie dzięki ich ilości, lecz niczym nieograniczonej wolności słowa, którą czuć na każdym kroku. Anonimowość w Internecie stała się zbyt popularna, czy można więc skutecznie z nią walczyć? Google próbuje.

O tym, że gigant z Mountain View stara się połączyć wszystkie swoje usługi pod jednym wspólnym szyldem wiadomo nie od dziś. Od momentu pokazania światu serwisu społecznościowego Google Plus portal ten nie cieszy się zbytnią popularnością, jego integracja z innymi usługami była więc do przewidzenia. Dziwne, że do tej pory Google nie wpadł na pomysł szerszego wykorzystania YouTube dla zdobycia większej ilości użytkowników.

Sytuacja ta ulega zmianie ponieważ Google postanowił zniwelować anonimowość w komentarzach YouTube wprowadzając zamiast nicków nazwiska pobrane bezpośrednio z naszego profilu na G+. Od tej pory odpowiadając na jakąkolwiek wiadomość będziemy podpisani naszymi prawdziwymi danymi, co zmniejszyć powinno chociażby falę spamu zalewającego YouTube każdego dnia.

Oczywiście rozwiązanie to nie jest doskonałe, ponieważ nadal weryfikacja prawdziwości profili w Google Plus mocno kuleje. Większość osób, zdając sobie sprawę z faktu, że nie będzie używało tego serwisu społecznościowego na co dzień, założy zapewne fałszywe konta. Cóż, może przynajmniej spam będzie kulturalnie podpisany.

Kolejny minus to możliwość zrezygnowania z podawania naszego imienia i nazwiska pod warunkiem, że mamy ku temu uzasadnione powody. A takich znajdzie się zapewne niemało. Rozwiązanie to nie poprawi raczej dość mizernej sytuacji Google Plus, nie usunie też zupełnie braku kultury i opanowania w Internecie. Jest jednak kolejnym krokiem do częściowej cenzury w sieci, która posiada co najmniej tyle samo zwolenników co przeciwników. Na ile okaże się to skuteczne, czas pokaże.

6 komentarzy:
  1. CapaciousCore
    CapaciousCore says:

    Ciekawe czy prowokacja projektu „Grażyna Żarko” miała jakiś wpływ na tego typu decyzje. Wtajemniczeni praktycznie od początku wiedzieli, że jest to dobra manipulacja tym samym nie reagowali zbytnio albo ich głos nie dał rady się przebić przez falę krytyki.

    Parę dni po ogłoszeniu końca projektu pojawiły się w mediach głosy na ten temat. Pozwolę sobie zacytować sam siebie: „Dalsze scenariusze to wykorzystanie tej prowokacji jako argument za cenzurowaniu sieci.”. Pytanie brzmi kiedy „politycy” i inne masy wpadną na ten pomysł.

  2. Artur Smolicki
    Artur Smolicki says:

    @CapaciousCore:

    Na pewno Google nie śledziło losów związanych z Grażyną Żarko, co nie zmienia faktu, że już od dawna zmniejszenie anonimowości w sieci było jednym z tematów burzliwych dyskusji. Internet nie musi być anonimowy, żadne reguły tego nie ustalają. Zwolennikiem całkowitej cenzury nie jestem, ale czytając komentarze na YouTube mam wrażenie, że to krok w dobrą stronę.

  3. Artur Smolicki
    Artur Smolicki says:

    @Krisu:

    Nie jest możliwe zmierzenie wpływu zmiany prezentacji komentarzy przez YouTube na zmniejszenie się źle rozumianej wolności słowa w Internecie. Oczywistym jest, że to tylko domysły, przewidywania. Artykuł nie miał na celu przedstawienia badań i analiz, jest polemiką na zmiany zastosowane przez Google. Czy okażą się one słuszne, przekonamy się zapewne za kilka miesięcy. Jeżeli masz inne zdanie na zaprezentowany powyżej temat, zapraszam do dyskusji.

  4. CapaciousCore
    CapaciousCore says:

    @Artur Smolicki:
    Pewnie nie śledzą jednak ktoś z polskich pracowników mógł podłapać temat. Skoro żadne reguły tego nie ustalają to ja nie widzę potrzeby wprowadzania nowych reguł, które de facto jak to w życiu są omijane. To nie problem internetu lecz mentalności ludzkiej… Może od tego powinniśmy zacząć, a nie tylko bandażować nieleczoną ranę. A co do komentarzy i YT to najlepiej jest po prostu ignorować trolli, manipulatorów i inne „szumowiny”.

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz